W dniach 21-28.05.2016 r. uczennice naszego gimnazjum wzięły udział w wymianie w ramach programu Erasmus+. Anna Lemańczyk, Oliwia Kłobukowska, Julia Jakubowska i Kamila Makowiecka wraz z opiekunami p. Wiolettą Kordylas i Natalią Matusik spędziły tydzień w szkockiej szkole Penicuik. Zwiedziły Edynburg, muzeum transportu w Glasgow, statek The Tall Ship  oraz muzeum sztuki Kelvingrove.  Pozostały czas spędziły poznając szkocką kulturę i obyczaje. Uczennice uczestniczyły w codziennych
lekcjach, zajęciach terenowych związanych z różnorodnością biologiczną pobliskiego stawu, uczyły się szkockich tańców Ceilidh, jadły szkockie przysmaki takie jak Haggis i scones i przede wszystkim spędzały czas ze szkockimi rówieśnikami i ich rodzinami. To były piękne chwile!
 

Dziękujemy Jakubowi Bogdanowiczowi, uczniowi naszego gimnazjum, za reprezentowanie naszej szkoły i pomoc przy przedstawieniu programu Erasmus+ podczas konferencji dla szkół zainteresowanych projektem, która odbyła się 19 marca 2016 roku w Zespole Szkół nr 11 w Koszalinie.

Nasz kolejny wyjazd w ramach projektu Erasmus+ zaliczamy do bardzo udanych. Tym razem uczestnicy spotkali się w Bukareszcie w Rumunii. Tydzień od 06 do 12 marca 2016r. spędziliśmy bardzo intensywnie. Mogliśmy zobaczyć, jak funkcjonuje rumuńska szkoła, braliśmy udział w lekcjach z naszymi kolegami, dowiedzieliśmy się, jak wygląda ich styl życia w szkole i w domu, ponieważ mieszkałyśmy u naszych koleżanek z Rumunii.

 

 Wspomnienia ucznia z pobytu

 

 "Cóż... Pomimo żartobliwych pogłosek na temat Rumunii powiem szczerze, iż zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Bukareszt okazał się przyjemnym i przede wszystkim przyjaznym miastem, świetnie spędziłem swój czas! Ludzie genialni, przyjaźni, komunikatywni, łamiący wszelkie stereotypy! Pogoda fajniutka i ten klimat który naprawdę mi podszedł do gustu, coś wspaniałego! Uważam, że wybór tego państwa jako miejsce wymiany było najlepszym wyborem jakiego mogłem dokonać, nie zmienił bym swojej decyzji. Podsumowując, oceniając całokształt wyprawy (Nie tylko lokalizacja, ludzie ale też i sam program Erasmus wraz z jego grafikiem) bez wahania przyznaję 9.5/10 i każdemu serdecznie polecam taką atrakcję!"

Nauczycielka języka niemieckiego z naszej szkoły - pani Paulina Krasowska uczestniczyła w trakcie ferii zimowych (1-12.02.2016r.) w dwutygodniowym szkoleniu metodyczno-językowym prowadzonym w Instytucie Języka i Kultury "Horizonte" w Ratyzbonie w Niemczech. Wyjazd szkoleniowy odbył się w ramach programu "Zagraniczna mobilność kadry edukacji szkolnej" Programu Erasmus+ (POWERSE). W trakcie pobytu nauczycielka odświeżyła swoje umiejętności językowe, poznała nowe interesujące metody nauki języków obcych, poszerzyła wiedzę z obszaru krajów niemieckojęzycznych.

Celem wyjazdu było przybliżenie realiów życia codziennego, poznanie systemu szkolnictwa w Bawarii, wzbogacenie warsztatu pracy o nowoczesne techniki nauczania języka niemieckiego. Program zajęć obejmował: poszerzenie słownictwa z zakresu idiomatyki, slangu młodzieżowego, nauczania gramatyki przy pomocy gier i zabaw językowych, zastosowania na lekcji niemieckojęzycznych filmów i muzyki oraz poszerzenie wiedzy z zakresu realioznawstwa i kultury Niemiec. Ponadto nauczycielka uczestniczyła w wycieczka fakultatywnych do Kallmünz, Bamberga, Passau, a także odkrywała uroki i zabytki Starego Miasta w Ratyzbonie, które wpisane jest na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. 

Niemcy... Na sam dźwięk tego słowa pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Dni 21-28 listopada na zawsze pozostaną w naszej pamięci. W ramach realizacji Programu Erasmus+ czterech uczniów naszej szkoły oraz dwóch nauczycieli mogło spędzić kilka dni w Papenteich - prześlicznym niemieckim miasteczku. Nasza przygoda rozpoczęła się 21 listopada o 21.00, kiedy z dworca wyjechaliśmy do Niemiec. Na początku były wielkie emocje, ponieważ miał to być niezapomniany wyjazd. Szczęśliwie dotarliśmy do Braunswieg. Jazda autobusem nie była, aż tak męcząca, bo to zaledwie kilka godzin jazdy. W Gross Schwulper czekali na nas niemieccy koledzy i ich rodziny, u których każdy z nas miał mieszkać. I tu poczuliśmy się odrobinę dziwnie. Wiadomo, obcy kraj, bariera językowa i jeszcze mieszkanie u obcej rodziny. Jednak nie było już odwrotu. Nasze obawy były bezpodstawne. Niemcy to naprawdę mili i gościnni ludzie. Już pierwszego dnia zostaliśmy miło zaskoczeni wspólnym wypadem na lodowisko. Spędziliśmy siedem dni w domach swoich niemieckich partnerów. W tym czasie uczestniczyliśmy w różnych zajęciach w szkole. Dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy o programie nauczania, o tym, że lekcje w Niemczech trwają 60 minut. Zdecydowanie za długo. U nas to tylko 45 minut.

Nasz program wizyty był bardzo napiety. Naszą przygodę z tym krajem rozpoczeliśmy od zwiedzania miasta Braunswieg. Na tę wyprawę udaliśmy się zabydkowym tramwajem. Odwiedziliśmy również wiele ciekawych miejsc takich jak Autostadt oraz fabryka Wolksvagena w Wolfsburgu. Mnie osobiście najbardziej zainteresowała kopalnia rudy miedzi w Gosler. Ruda jest tam wydobywana od 3000 lat. Byliśmy również z towarzyską wizytą u burmistrza miejscowej gminy.

Cała podróż była niezmiernie ekscytująca. Zdziwiło mnie to, że wszyscy ludzie są uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni do ludzi o innej narodowości. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że wszyscy uczestnicy wyjazdu bawili się dobrze, miło spędzali ze sobą czas po zajęciach w szkole. Jestem tego zdania, że warto było jechać i przy najbliższej okazji zrobię to jeszcze raz.

Nadeszła sobota - dzień, w którym musieliśmy się pożegnać. Nasi partnerzy odwieźli nas na przystanek z którego odjeżdżał nasz autobus, gdzie wymieniliśmy się adresami emailowymi, numerami komórek i zrobiliśmy jeszcze mnóstwo zdjęć, ale w końcu musieliśmy powiedzieć wszystkim good bye. Nie obyło się bez łez... Wsiadając do autobusu, każdy z nas miał świadomość, że nasza przygoda dobiegła już końca. Do domu dotarliśmy szczęśliwie, opowiadając sobie nawzajem wrażenia i wspominając nasz pobyt. Cała nasza grupa jest bardzo zadowolona z wyjazdu, gdyż podszlifowaliśmy swój angielski i niemiecki, poznaliśmy niemiecką kulturę i wielu ciekawych ludzi, z którymi ciągle jesteśmy w kontakcie.